Przed Wami piękny dzień. Paulina i Łukasz zaplanowali sobie ten dzień perfekcyjnie, był to prawdziwy księżycowy czar. Ale, ale od początku … Żar leje się z nieba. Jadę najpierw do Łukasza, to blisko mnie, więc jestem w 10 minut. Łukasz ze świadkiem tworzą mega luźną atmosferę, co widać na zdjęciach i takie przygotowania uwielbiam 😉 Ubranie, drink, a ja uciekam, aby dotrzeć do Pauliny w Tomaszowie Mazowieckim. Wchodzę do domu i widzę Ją- piękną i uśmiechniętą Paulinę, której śmiech wypełnia całe pomieszczenie. Już wiem, że przede mną niesamowita historia. Paulina to człowiek urodzony do stania przed obiektywem. Mój aparat ja pokochał (co zobaczycie poniżej) 😉 Nawet sierpniowy upał nie był nam już straszny 😉
Tak zaczyna się ta historia, a potem już czas gonił jak szalony… Kościelny ślub w plenerze w akompaniamencie pięknych widoków, droga powrotna na salę Księżycowy Czar i szybka romantyczna sesja przy uśmiechającym się do nas złocistym słońcu, w tle Cadillac, a na końcu impreza przez wielkie I. To jest właśnie przepis na niezapomniany dzień- dużo uśmiechu, luz Młodych, super ekipa. Dodajcie do tego jeszcze piękne miejsce, dobrze dobraną muzykę i sukces gwarantowany. Nie mogę się doczekać, aż zobaczycie całą relację, ponieważ ten dzień był wyjątkowy. Zapraszam 😉 W między czasie wpadajcie również na bloga i mój instagram. Znajdziecie tam moje najnowsze publikacje oraz stories z sesji jakie wykonuję. Miłego oglądania!
Makijaż – Wiktoria Wawrzyniak
DJ/zespół – Shellky
Suknia – Salon White
Garnitur – Roland
Papeteria – Cartolina
Prosecco Van – Od chłopaków
