Ślub w plenerze Hotel Boss | Kasia i Piotrek

Ślub w plenerze Hotel Boss | Kasia i Piotrek

Ślub w plenerze. Oczywiście! Kto jest za takim alternatywnym miejscem ślubu? Dobrze przygotowany ślub plenerowy potrafi być piękną, romatyczną i pełną emocji ceremonią. Tak też było u Kasi i Piotrka, którzy zdecydowali się zorganizować swój ślub w cudownym ogrodzie Hotelu Boss w Warszawie.

Ślub w plenerze Hotel Boss

Przygotowania i błogławieństwo odbyło w domu Panny Młodej. Następnie udaliśmy się do Hotelu Boss, na terenie którego znajduje się również Stary Młyn, miejsce wesela Kasi i Piotrka. Ślub był bardzo krótki, ale w jego trakcie nie brakowało licznych wzruszeń, uśmiechów i ogólnej radości, którą emanowali Państwo Młodzi. Skrzypaczka zadbała o piękną oprawę muzyczną ceremonii, co spowodowało pojawienie się łez wzruszenia u niektórych gości. Na zakończenie ślubu. bliska osoba Pary Młodej zaśpiewała przepiękną piosenkę zespołu Pentatonix – Hallelujah. Uwielbiam ten utwór, czy to w trakcie ślubu czy oglądając Shreka. Wystrzał confetti, życzenia zebranych gości – i nadszedł czas, aby udać się na salę weselną.

Wesele Stary Młyn

Sala weselna Stary Młyn ozdobiona w swojskim stylu wyglądała  niesamowicie. Pięknie ozdobione stoły, stół wiejski, a raczej wóz wiejski robił mega wrażenia. Podwieszone do sufitu lampiony nadawały delikatnego oświetlenia sali, co bylo bardzo klimatyczne. W pewnym momencie wesela lamipony zostały zgaszony, na sali widać było tylko światło palących się świec. Efekt WOW! Wesele tradycyjnie zaczęło się od pierwszego tańca Państwa Młodych i z biegiem czasu nabierało tempa. Gości bawili się wyśmienicie, na parkiecie pojawił się Elvis Presley, który zrobił fantastyczne show. Apogeum zabawy nastąpiło, gdy zespół zszedł ze sceny i “poszedł w stoły”. Cała sala śpiewała razem z zespołem, goście na stojąco śpiewali piosenki razem z zespołem. Istnym szaleństwem było to, że goście zaczęli zsuwać wszystkie okrągłe stoły w jeden duży, machali serwetkami i tańczyli w objęciu osób stojących obok. Bomba enrgii na sali! Po tak aktywnej zabawie nadszedł czas na oczepiny po których udaliśmy się wykonać zdjęcia Pary Młodej w otoczeniu zimnych ognii. Ślub w plenerze, szalone wesele – to był cudowny dzień dla Kasi i Piotrka.